Przejechałem już ponad 500km i awaryjność jest masakryczna hehe, jedna poduszka była odwrotnie przykręcona dolna jest do wymiany, już mam nową, duże problemy były z ssaniem ale poradziłem sobie. Zamontowałem jakieś radyjko. umyłem autko to porobiłem zdjęcia by sie pochwalić, na zimę wlatują jakieś stalówki, puki co jeszcze nie mam opon. Z planów jak narazie takich bliższych to wywalić szelki, wypolerować tłok z drążka albo założyć kulkę czarna taką jak mam w rajdówce, jakiś obrotek wsadzić. Kolejne ale to już na przyszły rok to poprawic przednie zawieszenie, strasznie podbija autkiem na dziurach, zawieszeniu ma wybierać a nie skakać hehe, może lekko wzmocnić silniczek albo dorwać góre od 70HP, a jak już to sie zrobi to pora będzie na lakierek, znikna wtedy boczne listwy, i wpadnie najprawdopodobniej biała perła, może lekko poszerzyć bo sie te fele zabardzo nie mieszczą a prezetnuje sie na nich ładnie to szkoda by było. Jest jeszcze jedna opcja, zrobić z tego autka klasyczną rajdóweczke...ale narazie od tego mam maluszka puki żyje to autko będzie po to by ludzie je podziwiali...a już to robią, oczywiście Ci którzy sie znają na troszke starszych autkach
a taki mam ładny widoczek z okna...szkoda tylko że nie ma dla nich garażu

auto wazy tyle samo co sejko i CC, takie same silniki, wiec odpycha sie raczej tak samo jak tamte moim zdaniem. Iso-lator: jeden cieszy sie jak mu sie fura swieci, drugi jak leci bokiem, a ratowac tak czy siak trza
a ten egzemplarz praży.