Do rzeczy. Auto nabyłem dzień przed sylwestrem czyli 30 grudnia ubiegłego roku pod Malborkiem.
Auto to WAZ Lada 2107 z silnikiem 1.3 na gaźniku
Przejeździłem już lada prawie 3000km i jestem zadowolony. Auto spełnia najważniejszą funkcję czyli jeździ bez problemu, na razie wymieniłem tylko termostat.
Na wiosnę planuje powalczyć trochę z rdzą i lakierem- auto było garażowane i dobrze zakonserwowane że spawania nie będzie, tylko szlifowanie i zabezpieczenie. Co do lakieru to są porobione takie dziadkowe zaprawki malowane pędzlem których trzeba się pozbyć
Nie wiem co tu więcej pisać wiec wrzucam fotki po myciu:
Udało się kupić za stosunkowo nie wielkie pieniądze szeroką stal z fiata 125p. Zdjęcie od sprzedającego który trzymał felgi w stodole- na jednej nawet krew była
Pojawił się niestety problem. Sprzedający utrzymywał że felgi mają 7 cali w rzeczywistości mają 8, dlatego przed oddaniem do piaskowania i malowania felgi przymierzyłem- pasują w sumie idealnie:
Felgi oddałem do piachu i malowania na czarny mat. Front felg pomaluję sam na kolor bliżej nie znany jeszcze ale prawdopodobnie będzie to brązowy mettalic, na felgi trafią jeszcze dekielki chromowane i powinno być ok.
No i to tyle, tym teraz śmigam po sprzedaniu poloneza



