Klientów nie mam, jestem elektronikiem

przynajmniej z wykształcenia
Póki co, morduję się z gratami z JC/IC

bo z racji bogatej przeszłości mojego auta i podejścia blacharzy, którzy ją mieli w swoich łapskach, ruda ją zaczyna zżerać więc nie mam zamiaru już inwestować grubszej kasy na części z ASO

Pojeździ jeszcze u mnie z rok, może dwa, a dalej się zobaczy. Na razie nie mam godnego następcy jak czytam to i inne fora
Łatam co się da żeby być przynajmniej w 95% pewnym jej stanu technicznego, ale widzę że jakość części też jest kiepska (porównując do oryginałów z fabryki po 16 latach).
Czego nie dostanę w JC/IC to niestety ASO (nie lubię druciarstwa), ale staram się znaleźć kompromis między częstotliwością brudzenia łap, nakładem pracy i kosztami.
Biorę raczej droższe części z JC/IC i patrzę co się będzie działo.
Porównując do mojej poprzedniej Łady to i tak jest nieźle, bo tam regularnie co roku wymieniałem komplet układu kierowniczego i zawieszenia z przodu przy znacznie mniejszych przebiegach
Tutaj na razie tylko gałki wahacza, co z moją nogą i szacunkiem dla dziur mnie wcale nie dziwi
Pozdro.
-----------------
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***