W miedzy czasie miałem 2 samochody i zacząłem sobie szukać niedrogiej łady do lekkiego remontu. Pojechałem obejrzeć pierwszą okazał sie dosłowny trup. Po jakimś czasie miałem do wyboru 2 w Wolborzu za 1200zł ładę nie na chodzie bez przeglądu i z OC do 31 grudnia silnik 1300 benzyka lub Racibórz za 1400zł 1,5 w gazie z szyberdachem z przeglądem i OC ale dziurą w podłużnicy. Mysle sobie pojade po tą do Wolborza problem był w niej że nie trzymała obrotów mówię sobie ee układ oszczędzacza do pominięcia. Padła decyzja jedziemy do Wolborza. 31 grudnia wynająłem lawete Citroen Jumper i pojechałem po łade na miejsce zajechałem oglądam. Środek śliczny silnik w miare ładny karoseria poobijana gaźnik w samochodzie był kolektor tez bierzemy. Ugadałem cene załadowałem na lawete i w droge. W domu okazało się że łada ma gaźnik solexa i nici z moich planów z układem oszczędzacza. Przy pomocy Szokolada złożyłem wszystko do kupy uruchomiłem i dowiedziałem się co było powodem nietrzymania obrotów. Przy ładzie mimo niskich temperatur nawet -8 stopni ciągle grzebie i jest w coraz to lepszym stanie. Puki co nie mam czasu wrzucić zdjęć więc podeśle link do jej Fanpage na FB
i do filmiku z wyjazdu po nią.
Za OC płace 208 zł na rok więc możliwe że mimo ciężkich sytuacji jej nie sprzedam szczególnie że mojemu synkowi strasznie sie w niej podoba.
https://www.facebook.com/klasycznasiodemka/
https://www.youtube.com/watch?v=USYYH6GAGIU
[ wiadomość edytowana przez: SzokoLada dnia 2016-02-29 15:40:57 ]




Jak wiecie łada spotkała się z sarną teraz wygląda tak
