po jakimś czasie została założona skromna chromowana końcówka na wydech i rolety na tylną szybę, no i nagłośnienie,
nadszedł czas na stronę techniczną:
po jakimś miesiącu eksploatacji uszczelka pod głowicą odmówiła poszłuszeństwa, no i trzeba było zrobić, razem w uszczelką przyszedł czas na zmianę wszelkich płynów, wszystko już było ok aż tu nagle zaczęła wyskakiwać IV więc odrazu z trójki wrzucałem na piątkę, po paru dniach zmieniłem skrzynie też na V od PN Caro z przebiegiem 57 kkm, później przyszedł czas na wymianę długiego przewodu hamulcowego i wymianę sworzni, i zrobienie hamulców z tyłu bo stanęły ( wyrzuciłem korektor siły hamowania- odradzam, na zimę, będę zakładał z powrotem), po jakimś czasie przyszła pora na wymianę opon z przodu i naprawę oświetlenia wnętrza bo odmówiło posłuszeństwa
mimo że samochód miał fajny kolor blacha nie był pozbawiona wad z powodu złego przygotowania do malowania, powoli wszystko zaczęło wyłazić więc siętroszkę tym zająłem żeby dalej nie leciało,
od początku mojej eksploatacji tego pojazdu z silnika podczas schodzenia na wolne obroty w przedziale 2500- 2000 obr dochodziło dziwne dzwonienie, podobno były to źle ustawione zawory mimo że wymieniłem cztery klawiatury, a była to pęknięta tulejka na drugim korbowodzie, ale do tego doszedłem dopiero w styczniu, jak robiłem głowicę i przy okazji resztę razem z przeróbką głowicy, kolektorów i dolotu całego, również przyszedł czas na przeróbkę wydechu i już było fajnie jak na 1,6,
samochód kupiłem już na ATS' ach 13'' na których zmianę przyszedł czas w kwietniu
są to ATS'y CUP z dużym rantem 15 stki a szerokość 7 cali, oczywiście do tych felg samochód przeszedł obniżenie( cięte sprężyny, klepane resory itd) i efekt był taki
samochód stoi na opnach, przód 195/45 R15 a z tyłu 195/50 R15
zmianie uległy także zegary zastąpione znana "kreską śmierci" na okrągłe zegary z obrotomierzem diodowym
no i dnia 19 czerwca samochód wysłałem na miesięczny urlop hehe
tzn poszedł do remontu blacharki gdzie niegdzie, bo robię samochód dokładnie i do pomalowania i ogólnego odświeżenia
a tak wyglądał chwilę przed rozbiórką
a tak już podczas rozbiórki do malowania
kolejne zdjęcia z remontu jeszcze podeślę bo trochę potrwa ale i efekt końcowy również przedstawię
Dane techniczne
silnik: PN Caro 1.6 GLE
fotele: jakaś Lancia- podłokietnik na środku- niezły bajer
zawieszenie: przód standard obniżony a tył: most Jugosławiański- niezły jest
rocznik: 1986
nowości będę podsyłał
pozdrawiam- banan_125p

.
.
?











A powietrze do wnętrza wpada przez otwarte okno jedynie?? Ja pierdykam. Przepraszam, ale ten samochód to dla mnie kawał zmarnowanej pracy. Nie podoba mi sie taka wizja kompletnie. Pocieszające jest to, że z czasem człowiek sam śmieje się jakie miał kiedyś pomysły
