Sprawa jest taka,robie remont kapitalny mojego malucha.
Wyjąłem silnik 3 miesiące temu,bo robiłem blache i malowałem bude.Teraz wszystko poskładałem i nie chec palic.
Zawory są dobrze ustawione(ssący na 0,2 a wydechowy na 0,25),paliwo tez dostaje,iskra tez jest.
Moim zdaniem mam na max. zle ustawiony zapłon!!
Pytanie moje jest takie:
1.czy da sie zle wsadzic aparat zapłonowy??
2.ustawiam zapłon na lampke,jak znaki na kole i na obudowie sa na 10 stopni,to lampka ma sie zapalac czy gasnąć??u mnie gasnie.
dzieki za odpowiedz
pozdrawiam.
