Ojej....jak mi bliski ten temat...
Przećwiczyłem te tematy sam dogłębnie na własnej skórze...
Też miałem szalejące z tendencją do malejących (300-400 obr) na biegu jałowym na LPG w trakcie postoju...w zime światła przygasały...
Nie pomagało nic...
Do czasu...
Wymieniłem kompa LPG na IV generację (Authotronica jeśli dobrze pamiętam....), wsadziłem (nie było) emulator wtryskiwaczy, wymieniłem kryzę (?) w dolocie do filtra pow. na odpowiednią średnicę (było za dużo powietrza! i dlatego gasnął...)
Nie wiem jak w twoim silniku, ale u mnie powiedzieli mi, że jeśli komputer w mojej Ave chcę na benzynie 600 obr./min (takie wskazania obrotomierza, a faktyczne pod analizatorem spalin i podpiętą machiną pod przewody wysokiego napięcia to 700-800!!) to nie ma rady, tak musi być bo tak jest dobrze!!!
Ja po tych perypetiach sądziłem że to nie możliwe aby na LPG to wystarczyło!!! Wszystkie w/w zmiany miały miejsce na jesieni zeszłego roku...A teraz jest zima już ciut mroźna, temp. -10 stopni...a mi te 600 w sam raz...poza tym że tankuje to nie wiem co to LPG...
Jedna istotna moja rada...
Wszelkie regulacje LPG trzeba dokonwać równolegle z wymianą świec i filtra powietrza!!!
Kiedy mój filtr był dość wyjątkowo przybrudzony to po wymianie chój strzelił dobrą pracę LPG...już się wściekłem...
Ale na szczęście mam już teraz ciekawego gazwonika...i jest bez stresu...
Moja rada jest taka (niestety) wymień kompa LPG, wsadż emulator...wiem że to koszt ok. 600 zł ale do kompa którego masz u siebie nikt na 100% nie będzie miał oprogramowania!!! Ja miałem kompa chyba II czy III generacji i gazwonik po gazwoniku rozkładali ręce..nie mieli softu...
Ale po tych zmianach ustała chuśtawka obrotów...mało tego praca silnika jest po prostu stabilna....i bardziej ekonomiczna...
LPG...zjadłem na tym trochę zębów...i po czasie stwierdziłem...że muru technologicznego nie ugryzie jeśli już jakieś narzędzia są po prostu nie dostępne...