RDZA !!!
Temat rzeka, nieustannie występujący i powracający w mniejszym lub większym stopniu na każdym kawałku metalu a już na samochodach w szczególności...
Zmienne warunki atmosferyczne i nie tylko jakim podlega auto czyni je męczennikiem i ofiarą rdzy i innych ubytków...
Spotkać ją można w każdej marce u niektórych jednak stanowi niejako wadę fabryczną...jest to przypadłość która łączy nas wszyskich
Jak z nią skutecznie walczyć, jak zabezpieczyć autko przed jej powrotem, co zrobić by nie siała spustoszenia na karoserii i w podwoziu....
Każdy ma na pewno jakieś doświadczenia i rady którymi w tym wątku może się podzielić...
Pozwoliłem więc sobie stworzyć ten wątek który pomoże nam wszystkim walczyć z utleniającym się metalem...
Pozdrawiam Vincent i jego rdzewiejąca tu i ówdzie Omega

Witam.
, auto na kołyskach, czyści się super na stojąco, ręce nie bolą i widać wszystko jak na dłoni. Raz na jednym boku, potem przewrócić na drugi bok i wypucuje się wszystko dokładnie. Oczywiście są zakamarki, w których ani szczotką, ani skrobakiem nie dojdzie się, najlepiej i najszybciej jest wypiaskować, raz że szybko, dwa że dokładnie i od razu widać, gdzie co wyciąć i załatać.