Jestem tutaj nowy na forum i szczerze mówiąc nie wiem, czy zagoszczę na stałe. Mam nadzieję, że dzięki Wam podejmę właściwą decyzję
W skrócie chodzi o to, że planujemy z żonką w przyszłym roku pojechać samochodem do Kazachstanu. Początkowo myślałem o nabyciu drogą kupna starego golfa, ale jeden z moich kumpli powiedział - na Wschód to najlepsza jest Łada, bo części od groma i każdy będzie umiał ją naprawić. Przyznałem mu rację i jak widać znalazłem się tutaj. Mam wobec tego pytanko do szanownych użytkowników Nifek. Czy Ładą można pokonać 10 tys. km bez większej awarii w raczej trudnych warunkach (myślałem o najstarszej wersji-gaźnikowej, co by nie było za dużo problemów z elektroniką)?
z LADAcznym pozdrowieniem
Przemek z Wawy[email protected]
