Cytat:
|
2003-12-04 00:22:55, kaza pisze:
co to za autko, moze jakies blizsze okolicznosci fotki??????
|
|
No wiec spotkalem sie dzisiaj z chlopakami celem obllokania tego co zostalo z malca. I musze powiedziec - a nie latwo mnie zaskoczyc - ze przednia zawiecha zrobila na mnie piorunujace wrazenie

Wszystko miesci sie w seryjnym obrysie, przy okazji mozna poszerzyc zawieszenie przednie malara nawet do 20cm, to jeszcze wszystko dziala na wahaczach, McPhersonach oraz stabilizatorze kata przechylu czyli drazku stabilizacyjnym. I teraz tak: gdyby nie specjalna konstrukcja przedniego zawieszenia (dospawane niezbedne ksztaltowniki), to kierowca mialby marne szanse na wyjscie bez opresji - po prostu pod przednim pasem znajdowal sie ksztaltownik, ktory polaczony jest z podluznicami samochodu. Dzieki temu impet uderzenia przejely w znacznym stopniu od razu podluznice, a nie zmizazdzylo nogi kierowcy (chociaz jak widzialem pedaly to troche zbladlem). Przod zgnieciony maxymalnie od strony kierowcy az po szybe (uderzenie 45 stopni w sciane), ale kolumna ocalala. Homologowana kierownica wygiela sie w chinskie osiem...
Zreszta nie bede wiecej pisal - jutro powienienem miec juz fotki z budowy tego malara oraz to co z niego zostalo....
Teraz wlasciciel przymierza sie do jakiegos centralnego BISa...
[ wiadomość edytowana przez: Zuraw dnia 2003-12-06 16:15:37 ]