-zminiłem zamach na splanowany(3,5kg),i od tego czasu zaczeły sie "dziwne rzeczy".
Niby jest wszystko oki,lepsze przyspieszenie,szybsze wkrecanie sie na obroty.Ale niekiedy jak pozadnie nacisne gaz,to nie chce jechac.Dusi sie,szarpie,przerywa.Wystarszy popusic gazu,i znowu normalnie sie zbiera.
co to moze byc??bo powoli trace cierpliwosc
pozdrawiam.
