Po tym co dzisiaj doswiadczylem stwierdzilem ze strach sie zestarzec, a za pare lat wyjsc z domu.
Matka wjezdzala na podworko, otworzyla rogatke, wjechala, zamknela, wyszedlem pomoc jej zakupy z samochodu zabrac, chwile pozniej sasiad wjezdza, otworzyl rogatke i poszedl wyrzucic smieci z samochodu, w tym czasie 3 gowniarzy w wieku nie przekraczajacym 10 lat zaczelo sie bawic szlabanem, podszedlem do nich i poprosilem zeby zostawili szlaban, a gowniarz jeden do mnie "Bo Co??!!", ja juz zdziwiony ale dalej spokojnie naklanialem zeby przestali sie rogatka bawic bo moga sobie krzywde zrobic, na to gowniarz do mnie ze walnie w samochod, no to ja mu powiedzialem ze wtedy ja go walne, a on do mnie "to dawaj", zlapalem go juz za reke, ale pomyslalem ze to przeciez 10 latek i dzieci nie bede bil, puscilem go, a on dalej swoje, juz bylem tak wkurwiony ze nie reagowalem na niego tylko poczekalem az sasiad spokojnie wjedzie do domu i tez do domu poszedlem.
Ludzie, to mi sie w glowie nie miesci zeby dziecko w wieku 10 lat sie tak zachowywalo, co bedzie za pare lat to juz strach pomyslec.Az mnie glowa rozbolala.


, Leszku,
.