Byłem z rodzinką na Równicy pobawić się ekstremalnie na... wiszących mostach linowych i innych linowych atrakcjach. Znalazłem opis:
"PARK LINOWY NA RÓWNICY
Marzyłeś kiedyś o zjeżdżaniu na linach rozpiętych między wysokimi drzewami niczym legendarny Tarzan? Teraz będziesz miał okazję to zrobić.
Na szczycie ustrońskiej Równicy powstaje atrakcja dla turystów lubiących ekstremalne rozrywki - pierwszy w Polsce park linowy. Jego właściciel Artur Ciszewski napatrzył się na podobne pomysły za granicą, m.in. w Niemczech i we Francji. - Przekonałem się, że to nie tylko sprawa świetnej zabawy, ale też miejsce, w którym ludzie mogą przełamać swoje słabości, uwierzyć w siebie. - opowiada Ciszewski.
Planowanie parku zajęło pół roku, prace w terenie rozpoczęły się w marcu. Miejsce na popularnej wśród turystów Równicy, tuż obok schroniska, wybrano nieprzypadkowo. Na sporym, spadzistym terenie rosną potężne, zdrowe buki. Zamontowano już na nich 31 drewnianych platform na wysokości od 2 do 12 m. Teraz między kolejnymi drzewami zawieszane są poszczególne elementy, m.in. różnego rodzaju mosty i przeprawy z belek, sznurowych pętli, opon. Są też kładki i liny do tzw. zjazdów tyrolskich. Najdłuższy będzie miał - bagatela - 45 m.
Każdy element zabezpieczony jest stalową liną, do której uczestnicy zabawy będą się przypinać specjalistyczną uprzężą. Dostaną też specjalny kask i zostaną odpowiednio przeszkoleni. Bezpieczne są również drzewa - przed zamontowaniem platform obłożono je filcem, a liny oparto na grubych klockach.
W parku będą dwie trasy: trudniejsza, w ramach której trzeba będzie przejść 24 platformy i łatwiejsza z 17 platformami. Obie mają kilkaset metrów długości. Dzięki nim można będzie spędzić nad ziemią od 45 minut do 2 godzin. Jest jednak pewne ograniczenie - z wymienionych atrakcji będą mogły korzystać osoby mierzące min. 140 cm. Pierwszych gości park przyjmie w pierwszej połowie lipca."
BAJKA! POLECAM!


. Trzeba by troszkę kaski wyłożyć, ale im większa grupa, tym taniej per capita. Ale już same zabawy linowe (nie pamiętam dokładnie, ale chyba 15,-PLN za 1 wejście, po którym miałem już dość) wystarczą!
chętnie bym podjechał gdybym miał trochę bliżej
Byłem na wczasach z rodzicami w Ustroniu w osrodku górniczym w Ondraszku. Takie kiedyś były wymiany - górnicy jechali do osrodków stoczniowych nad morze a rodziny stoczniowcow w góry
.... ale walcze z tym.... i zaczyna przechodzic