Jak już pisałem w którymś z poprzednich postów przepalają mi się żarówki w Corolli ,teraz przyszedł czas na pozycyjne,z tym uporałem się bez problemów-wiadomo żarówki standard,wystarczy odkręcić kierunkowskaz i dostęp jest . Przy okazji spaliły się jeszcze :podświetlenie klawisza do awaryjnych(nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać),podświetlenie zapalniczki(niezbędne bo palę) ,nie kontaktuje podświetlenie nawiewu(wnerwia ciągłe gaśnięcie) regulacja reflektorów-nie wiem czy jest podświetlane)
,manetki - też nie wiem czy są podświetlane????
Największe zmartwienie to przyczyna tego ciągłego przepalania ma ktoś może jakieś pomysły? Generalnie nie widzći słyczaćaby było jakieś zwarcie w instalacji ,nic nie śmierdzi nic się nie tli nie jest nadpalone.Jeśli wiecie jak rozebrać w/w podzespoły to proszę o info-łopatologicznie
Jeszcze mam jedno pytanie jak wyłączyć alarm CHALLENGER
lub postawić go w tryb serwisowy,dodam że kluczyka do syrenki nie posiadam

.Napewno jest taka opcja tylko jak ją uruchamić???
PS pilot z 3 przyciskami -jeden duży do Włącz/wyłącz a dwa mniejsze obok siebie?
