Witam!
Jako że jestem tu nowy, to się przedstawię: Grzegorz, 29 lat, jestem z Krakowa. Niwą jeżdżę od 2 lat - jest to model 1,7i z 1999 roku. 108 tys. przebiegu, z czego 51 tys. to moje dzieło.
Mam od jakiś 2 tygodni problem: zarówno ze skrzynią biegów jak i reduktorem. Skrzynia mi pogwizduje, ale mechanik mówił żeby tym na razie się nie przejmować, co najwyżej wymienić olej na lepszy.
Co do reduktora: oprócz standartowego gwizdu (dobiegajżcego od strony lewarka reduktora) - który jednak się nasilił, dochodzi także odgłos rytmicznego "stukania" - te problemy ujawniają się podczas jazdy na biegu, lecz bez wciśniętego gazu.
Wiem, że diagnozować na odległość jest trudno, ale może ktoś miał podobny problem z reduktorem? Remont reduktora mi się nie uśmiecha (KOSZTY!!! i konieczność oczekiwania na części) - ale nie wiem czy mogę sobie to tak po prostu zignorować? Nie chciałbym przeżyć zgonu reduktora w najmniej oczekiwanym momencie (na drugim końcu Polskim, albo gdzieś w środku lasu - albo co gorsza na środku rzeki 15 minut przed burzą).
Pozdrawiam
