Jeżeli ja miałbym przeciw czemuś protestować to na pewno nie przeciw nowej niwie, w sprawie której nota benek moje stanowisko jest Wam znane. Z resztą nowa niwa nie jest nota benek dziełem GM-a a po prostu AvtoWAZ-a, natomiast GM tylko dołożył do tego swoje pieniądze już po fakcie skonstruowania pierwszych nieseryjnych modeli. Akurat w tym przypadku dobrze się stało, że zostały dołożone pieniądze przez GM, bo zanim nowa niwa ruszyłaby seryjnie to minęłoby jeszcze kilka lat, albo nawet może wcale by nie weszła do seryjki (tak jak jest to w przypadku np. oki 2, rapana, roadstera czy kaliny, która do produkcji wejdzie dopiero w przyszłym roku). Tak więc co do tego nie protestuję (w przeciwieństwie do wszystkich).
Natomiast czymś co mi się nie podoba jest wpieprzanie się GM-a do spraw łady, czyli jak przypuszczam, będzie to o czym mówił już Michał. Oczywiście chodzi o to, że to GM będzie decydował o tym ile ład ma być wyprodukowanych itd., a w Togliatti będą robić ople. Szkoda by było, bo ruski przemysł samochodowy się rozwija, a koncern AvtoWAZ przecież jest właścicielem jednej dużej firmy (Łada Togliatti oczywiście) i kilku mniejszych zajmujących się przeróbkami ład, produkcją samochodów specjalistycznych itp. (np. Bronto-car, WIS, Ros-Lada i inne). A przecież połączenie GM-AvtoWAZ miało przynosić obupólne korzyści, a tymczasem może być tak jak mówił Michał

.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłaby spółka wewnątrz wszystkich rosyjskich marek (nota benek ja lubię jak wiecie w ogóle ruską motoryzację, z tym, że ze wskazaniem na ładę) a nie koalicja wschodu z zachodem, bo to nie przynosi tego co miało przynosić.
Kolejna sprawa - mniej istotna - to fakt, że nowa jest spod nazwy chevroleta a nie łady, chociaż jest konstrukcji made in łada.
Takie jest moje stanowisko w tych sprawach.