- Ale chłopaki, plisss, nałóżcie jej na łeb worek...
Nałożyli. Roman robi swoje, po ’misjonarsku’. Gorylica stęka. Nagle założyła łapy na barki Romana. Nogami objęła jego biodra. Roman z lekka poczerwieniał.
- Zdejmijcie... zdejmijcie... - stęka.
- Jak mamy Cię zdjąć, kiedy leżysz na niej?!
- Worek zdejmijcie, pocałować chcę...
Miał król trzy córki. Postanowił je za mąż wydać. Dał każdej po strzale.
Wystrzeliła najstarsza. Strzała wpadła do banku, a jej mężem został bankier.
Wystrzeliła środkowa. Strzała wpadła do biura, a jej mężem został biznesman.
Wystrzeliła najmłodsza. Strzała wpadła w błoto. Podeszła młoda do bajora, patrzy a tam żaba. Standard.
Nabrała powietrza w płuca i pocałowała żabę. Nic się nie stało.
Nabrała powietrza w płuca i pocałowała jeszcze raz. Znowu bez efektu.
I słyszy jak żaba mówi:
- Widocznie mocno zaczarowany... Trzeba będzie possać...
Pytanie z Ziemi do kosmonautów ze stacji MIR orbitujących drugi rok:
- Co Wam wysłać statkiem transportowym?
Kosmonauci odpowiadają zgodnym chórem:
- Kobietę. Jakąkolwiek. Nadmuchiwaną, plastikową, gumową. Jakąkolwiek!!!
- OK - odpowiada Ziemia.
Przylatuje "PROGRESS, kosmonauci zaczynają rozładunek. W samym końcu ładowni znajdują pudełko z napisem "Kobieta w płynie". Otwierają pudełko
i wyjmują z niego tubkę taką jak do pasty do zębów. Czytają instrukcję załączoną do tubki:
- Wycisnąć 2 - 3 gramy "Kobiety w płynie" na dłoń i wcierać według uznania do pełnego zadowolenia.


kliknijcie w banner
a potem pochwalcie sie swoimi wynikami
,zagrajcie sobie
czemus nie powiedziałz e na młotki trzeba uwazac