Kino, Teatr i inne imprezy kulturalno rozrywkowe…

  
« Poprzedni | Następny »
Wczoraj byłem na filmie „Mr. & Mrs. Smith”. Zapytacie się, po co iść na kolejną amerykańska bajkę z fajerwerkami w tle?? Pytanie trafne. Sam sobie zadawałem to pytanie siadając z głębokim fotelu jednego z wrocławskich Multikin. Już po 5minutach wpatrywania się w wielki ekran można było zauważyć iście Bondowskie poczucie humory, oraz nienaganny styl modernistycznej i bogatej amerykańskiej rodziny. Film opowiedziany jest w prostych, lecz z nieskładnych ujęciach mogących niektórych widzów wpuścić w maliny, mimo to film ogląda się przyjemnie. Dopiero ostatnie 25 minut staje się żenujące i przypomina krzyżówkę Rambo i Terminatora, cała sytuacja sprawia wrażenie jak by to właśnie wtedy obudził się jakiś hoolowoodzki ekspert od marketingu i postanowił upiększyć scenariusz.
Film można obejrzeć, ale jest to dzieło, którego nie trzeba oglądnąć na dużym ekranie, bo równie dużo przyjemności można osiągnąć oglądając go w domu na własnych 29 calach.
Pozdrawiam Marcin (Dexter)



[ wiadomość edytowana przez: mwarchalowski dnia 2005-09-03 13:02:37 ]

[ wiadomość edytowana przez: mwarchalowski dnia 2005-09-03 13:03:10 ]
  
 
No ale wielki + tego filmu to Angelinka
  
 
Uważam, że prawdziwą rozrywką kulturalną jest teatr, skrajnie operetka jeszcze A kino...które jest w Polsce na ekranach nie wymaga zbyt wiele od człowieka, poza tym, zawsze jak pisze Marcin można sobie obejrzeć w domciu przy swoim popcornie, bez glupków na widowni i ich telefonów i gadania bzdurnego A jak ktoś narzeka na wielkość x calowego telewizora, to zawsze może sobie zamontować projektor (najlepiej montowany do sufitu ) i wtedy i mamy duży obraz i brak buraków
  
 
Owszem jednym z głównych motywów, dla których to pary chodzą na ten film, jest to, że facet chce obejrzeć „Angielinkę”, a kobiety Pitka. Mimo to uważam, że aktorka znacznie bardziej pociągająco wyglądała jako Lara Croft. Naturalnie to już jest sprawa indywidualnych upodobań.
Mike, nawet najlepsiejsze kino domowe nie odda, tego klimatu wielkiego ekranu, które kocham. Owszem ambitnego filmu nie uświadczy się w plastykowych multipleksach, ale za parę lat, kto wie…..
Zgadzam się, że dziś jedynie w Teatrze i Operze, można się odchamić. Tylko, co z tego, skoro mnie na to nie stać, bo bilet do teatru to 20-25zł od osoby, a modne i sławne ostatnio widowiska operowe to wydatek 50-100zł od osoby. Ta wysoka kultura, jest po za zasięgiem większości przeciętnie zarabiających magistrów, nie wspominając już o ubiegających się o ten tytuł.
DEx
  
 
Cytat:
Owszem ambitnego filmu nie uświadczy się w plastykowych multipleksach, ale za parę lat, kto wie…..


Myślę że jeżeli ktoś nprawde chce obeżeć ambitne kino to powinien raczej szukać w kinach kameralnych.
Często organizowane są pokazy filmów niezależnych przy bardzo tanich biletach a nawet za darmo.
  
 
No to powiem Ci tyle, że i tak nisko sobie u was cenią, bo byłem kiedyś zaproszony na spektakl, którego cena biletu przekraczała kilkakrotnie największą wymienioną przez Ciebie cenę i mogę Ci powiedzieć, że nie spotkałem się tam z żadnym buractwiem:] Poza tym...jest coś takiego jak karnet roczny za pomocą, którego kupujesz bilety do wybranego teatru z kilku dziesiętnym rabatem
U mnie jest gorzej, bo ja chciałbym chodzić, a nie mam kiedy...cały czas muszę być pod telefonem.
Wg. mnie klimat, który określasz jako "klimat wielkiego ekranu" to szum torebek, rozmowy przez telefon i nieustanne gadanie i masa ludzi....a że ja tego nie lubie, to wolę w domu obejrzeć sobie film, niż być witanym przez dwóch jeleni na ekranie, którzy przypominają, żeby wyłączyć komórkę:] no bez przesady...
  
 
To we Wrocławiu macie wiecej niz jedno Multikino????

A wracając do tematu to ostatnio mam na jakiś czas dość amerykańskiego kina - ale teraz zaczyna się jesień i dobry czas dla kinomaniaków - z zapowiedzi widze ze pojawi sie duzo dobrego europejskiego kina Niestety teatr ma zaporowe ceny biletów.
  
 
oo ja byłem ze 2tyg temu na pan i pani smith i zasnełem na ostatnich 30min :/ Kurde, pierwszy raz mi się tak zdarzyło. Na usprawiedliwienie dodam że tego dnia wcześnie wstałem a seans po 22 no i film był nudny
  
 
Mike żadna sprawa znaleźć spektakl za kilkaset złotych, tylko skoro kogoś nie stać, aby wydać 70zł na dwoje to tym bardziej nie ma mowy o wyższych kwotach. Jeżeli chodzi o buractwo, to ja się z nim rzadko spotykam, jedynie raz w życiu wkurzyła mnie kobieta, które odebrała telefon na sali. Mike skoro ci nie odpowiadają multikina to zawsze możesz wybrać jakieś mniejsze i zadzie uczęszczane, byłem raz w takim i na sali, było tylko 3 osoby a moi znajomi raz tylko we dwoje oglądali tam film.
Dyku, masz rację można nawet za darmo coś dobrego obejrzeć, tylko, że ja lubię podejmować takie decyzję spontanicznie i zazwyczaj decyduję się godzinę przed i wtedy nie mam na nic więcej czasu jak szybko przeczytać w gazecie, co grają.
Zax, tak u nas są 2 multikina, jedno koło sklepu Korona a drugi to Helios. Osobiście znacznie wole te pierwsze, obsługa znacznieeeeee lepsza i nie ma tyle ludu. Co do cen to studencki bilet kosztuje 13zł.
  
 
Nie Zax tylko Leszek

A po drugie może chodzi ci o multipleksy, a nie o Multikina? Multikino to marka, nazwa własna sieci multipleksów w Poslce Wiem, czepiam się, ale lubię takie rzeczy prostować
  
 
OK, ale płacąc więcej oczekujesz, że nie zmarnujesz pieniędzy, a ja już kilka razy się zawiodłem:]
Natomiast osób, które odbierają telefon w kinie jest masa, nieraz się spotkałem z tym, żeby też brali ze sobą piwo i dziewczyna z chłopakiem po butelce...no tylko bez takich:]
Owszem byłem w takim kinie małouczęszczanym i dla naszej grupki specjalnie włączyli kino...nie wiem, czy to nawet nie było przypadkiem w miejscowości MisiekNS'a ale to było dawno i nie prawda...w wawie takie kina zamykają, ale też wyposażenie tych kin nie jest odnawiane, bo nie mają już chyba za co:]
A co do multikina i silvercreen'a mam je w pobliżu i często robią promocje, że masz i tak jakiś rabacik
Cytat:
2005-09-03 19:50:33, Leszek_Gdynia pisze:
Multikino to marka, nazwa własna sieci multipleksów w Poslce


hehe, też chciałem na to zwrócić uwagę, tyle że mi się zawiesiła strona
Bo Multikino, to sieć tak jak i Silverscreen i inne


[ wiadomość edytowana przez: MikeB dnia 2005-09-03 19:53:52 ]
  
 
Jest jeszcze Kinoplex, Kienpolis (czy jakoś tak w Poznaniu), Cinema City, Imax i chyba coś jeszcze
  
 
No to ja polecam markę „Cinema City” i pozdrawiam pedantów.
  
 
Oo właśnie cinema city jest na bemowie wszystkie te kina juz mi się mylą, bo nie bywam
  
 
« Poprzedni | Następny »