Otoz problem jest taki ze przy predkosci od 90km/h wzwyz jakby z silnika wydobywa sie dziwny dziwek. Trudno to opisac, nie jest to stukanie tylko tak jakby furczenie (cos tak jak fry fry fry fry). Silnik 1.3. Wczoraj wymienialem tlumik koncowy wiec raczej odpada. Mechanik mi mowil ze 2 miesiace temu ze mam alternator na wykonczeniu, a slyszalem ze moze halasowac. Najgorsze ze nie wiem co to jest bo jakbym juz wiedzial to bylbym spokojny. JAk macie jakies sugestie to piszcie, choc wiem ze ciezko w takiej sprawie poradzic cos nie slyszac na wlase ucho problemu

