Tarcze na tyl 2107

  
« Poprzedni | Następny »
Witam.
Jako ze nie znalazlem nic na forum podaje temat
Mysle o zalozeniu tarcz na tyl do mojej 2107. Czy ktos ma jakies informacje jak to zrobic??

Dzieki
 
 
Może Cię to nie interesuje, ale w internecie na ruskiej stronie jest opisany schemat tarcz do samarki łącznie z wykrawanymi kawałkami do montażu zacisków
więc i pewnie do klasyka jest taki schemacik
  
 
musiałbys prawdopodobnie przełozyc most np z kanta lub borewicza i niezle go przerobic zeby zrobic sprezynowca nie piórowca
  
 
Średnica bębnów w klasyku jest doprawdy imponująca! I głęboko jestem przekonany, że montowanie tarcz poprawi najwyżej samopoczucie kierowcy zamiast bezpieczeństwa hamowania. Wystarczy kupić porządne szczęki ( Ferrodo na ten przykład ) i ewentualnie wymienić bębny jeśli zużyte , a hamowanie powinno być zupełnie wystarczające. Oczywiście rozumiem też pęd do posiadania jedynej klasycznej łady w klubie z tarczami na tylnej osi Ale jak już zmieniać tył to lepiej od razu szukac niezależnego zawieszenia i mostu od BMW ( zeszperowanego oczywiście )
  
 
Oczywiscie ze sie da. Sam takie cos widzialem. Dawca byl duzy fiat.
Oczywiscie ze na wegrzech to widzaialem.
A teraz male How To:
http://www.freeweb.hu/katusj/tarcsf_elemei/tarcsf.htm



Jest gdzies jeszcze jak zrobic 4ro tloczkowe zaciski za przodu

VFTS mial z tylu tarcze jesli dobrze pamietam i w ogole mial inne z przodu tez o ile dobrze pamietam.

Wydaje mi sie ze dobre klocki + w miare nowe tarcze-inaczej nie zuzyte i nie uszkodzone, + to samo bebny i dobre szczeki - i wystarczy.
Naprawde ruskie klocki sa o dupe rozbic - i nie boje sie tego slowa - przynajmniej te co ja mam, i z moimi kolami.
  
 
Zaciski od Dużego F są fuj. Zwłaszcza tylne są bardzo fuj. W ładzie hamulce z tyłu (w tym także reczny) to żylety a nie widziałem poldka lub df który by podczas jazdy zablokował koła ręcznym.


[ wiadomość edytowana przez: Yanosik dnia 2005-09-19 23:50:35 ]
  
 
moze od puga podejda?
skutecznosc sprawdzona
  
 
Tez przychyle sie do tego ze dobre(czytaj sprane) hamulce w klasyku sa wystarczajace Ja w siodemce nr 1 wyminialem bebny i szczeki i bylo ok. W czerwonej juz byly nowki jak kupilem. Wymienilem z przodu tarcze i byl luzik. Nawet na slowackich serpentynkach dzialalo niezle (ku przerazeniu mojej Ex )
  
 
Nie dlatego chcialem zmieniac bo mam slabe hamulce (wrecz przeciwnie) a tylko dla wlasnego samopoczucia posiadania czegos innego Ale skoro taki z tym problem to chyba odpuszcze.
Mozna jakos na oko domowym sposobem sprawdzic czy tarcze sa krzywe? Od pewnego czasy grzal mi sie przod wiec wczoraj zdjalem kola i okazalo sie ze jak zakrece tarczami to haruja o klocki. Nie hacza caly czas tylko cyklicznie w pewnych miejscach dlatego odrzucilem klocki i postawilem na tarcze. Chcialbym sie jednak upewnic. Tarcze mam dosc grube (wygladaja na prawie noweczki) wiec trudno mi uwierzyc ze jakims cudem by sie pokrzywily
 
 
pokrzywic to sie mogly nawet nowki....
jak nie jestes ich pewien, to daj do stoczenia. Kosztuje to grosze....
  
 
« Poprzedni | Następny »