Heja!
Mam problem z żarówkami.
Założyłem jesienią klosze do żarówek H-4 i super żarówki Osram bilux + 30%.
Zarówki swiecą nieziemsko, tylko... przepalają się- od października jedna wytrzymała do kwietnia, druga do wczoraj.
W seicento mam podobne żarówki Philipsa i wytrzymuja ok. półtora roku, przy czym Fiatem jeżdzę kilka razy więcej niż Ładną?
Wydaje się, że to wina żarówek, bo kupiłem matce energooszczędne Osramy [ do domu ] i też krótko świeciły.
Ale jak jest naprawdę?
Co polecacie?
Na razie kupiłem 2 podróby, żeby świeciły równo, ale na zimę wstawię jakieś inne "30%", tylko jakie?
Pozdr.
R
[ wiadomość edytowana przez: Pun dnia 2003-08-07 23:19:44 ]


