to masz pecha, ja miaem rok temu dzwona z ukraicem
pomyliy mu si znaki
ale dobra do rzeczy:
1. zapomnij o szybkiej wypacie ja czekaem okoo 2,5 do 3 miesicy ju dokadnie nie pamitam)
2) na notatce policyjnej lub na ksero zielonej karty sprawcy masz nazw towarzystwa ubezpieczeniowego.
3) z t nazw dzwo (najlepiej do PZU) ale tak naprawd do kadego ubezpieczyciela tam Ci powiedz kto ma podpisn umow z tym towarzystwem ubezpieczeniowym tzn ktry polski ubezpieczyciel w imieniu czeskiego ubezpieczyciela rozlicza szkod
4) jedziesz do tego ubezpieczyciela (tego polskiego) i zgaszasz normalnie szkod
5) pamitaj e polskie towarzystwo tylko poredniczy i nie przeleje Ci rodkw pieninych pki czeskie nie zakceptuje kalkulacji naprawy i nie przeleje rodw pieninych na konto polskiego.
6) z grubsza to wsio

ycz powodzenia i wytrwaoci bdzie potrzebne

najlepiej jak padnie na PZU nie ma co gada chopaki i tak najlepiej licz szkod na rynu
7) nie patrz na wrto wg eurotaxu bo to nic Ci nie da, amortyzacja, i takie tam.......
ps.
1) na koniec pociesz Cie, cakiem niele na tym wyszedem, z tym, e ja ich nie poganiaem miaem samochd firmowy i mi si nie pieszyo tak e wosw sobie nie musiaem wyrywa z gowy
2) to bya szkoda cakowita
3) jak chcesz przyieszy to naprawiaj najpierw z AC (jeli masz) a pniej ubezpieczyciel pokryje sobie z OC