Z moich doświadczeń powiem tak . ASO możesz sobie odpuścić na wejściu no chyba że masz full kasy i to dużej kasy. Dzwoniłem do ASO XXX razy gdy mnie przycisło i efekt był jeden SZOK cenowy. Ostatnio wachacze do mojej karinki 750 zł sztuka ! Nie chciała się jedna śruba odkręcić i powiedzieli że tylko wymiana całych ( a ja chciałem wymienić tylko tuleje!). Ale blacharz z ciężkim sprzętem pomógł i było OKI. Inne częścii z ASO np maglownica - 2000 zł . Fakt skurczybyki mają dosłownie wszystko , każdą część ale ceny powalające !
Sporo części dostałem tutaj :
http://www.autozlom.pl/ między innymi właśnie maglownice za 250 zł w dobrym stanie. To moja ostatnia deska ratunku jak czegoś nie ma bo niektórych części nie dostaniesz poza ASO !
Zwykłe części eksploatacyjne kupisz bez problemu w Japan Cars czy inne zamienniki. Im starszy model Toyoty tym trudniejsza sprawa bo na szrotach też czasami ciężko znaleźć coś w dobrym stanie, a czasami zakup nowej części przekracza wartość całego samochodu )
Uwaga natomiast na polskiej produkcji filtry oleju czy powietrza są czasami prawie dwa razy droższe od koreańskich czy innych, a wydawać by się mogło że powinny być tańsze )
Pocieszający jest fakt iż z reguły jak psują się "nietypowe" elementy samochodu to nie tak od razu i masz zapas czasu aby jeszcze jeździć i poszukać spokojnie części .
p.s. tak więc problem dotyczy raczej części które z zasady psują się bardzo rzadko a ich trwałość jest obliczona na kilkanaście (kilkadziesiąt ?) lat. Inne części eksploatacyjne cenowo zbliżone do samochodów francuskich czy niemieckich.
[ wiadomość edytowana przez: PiterK dnia 2005-12-11 18:55:09 ]