Koledzy na początku powiem że reanimacja poldka po spotkaniu z murkiem zakończona sukcesem. Dzisiaj pierwsz jazda do pracy i zonk. Spryskiwacz przedniej szyby odmówił posłuszeństwa. Aczkolwiek nie podejrzewam tu zupełnie silniczka przy worku. Natomiast me podejrzenia padły na dźwignię przy kierwonicy od wycieraczek. Otóż w pozycji"zero" kiedy go pociągnę do siebie nie psika i nie włączają się wycieraczki. Raz tylko coś tam psiknęło ale przy wycieraczkach włączonych na maksymalną prędkość. Pytanie co mogło się spaprać zakładając że silniczek jest sprawny bo na krótko chodzi.
jeśli powielam wątek to przepraszam ale nie znalazłem nic co by mówiło o włączniku na kierownicy.
Pozdrawiam
Wioora



No chyba że ktoś ma takowy w dobrej cenoie plus browarek. Pozdrawiam