No to pier w rodzicami ogldalem Vw potem Ople potem Peugoty potem Citroeny , Renaul i skonczylo sie na Seacie. W salonie w Stalowej Woli była bardzo miła obsluga i wszytko zawatwione na spokojnie. Autko kosztowalo 43000zł. Bylo gotowe juz 5 dni po zakupie
no bo oczywiscie go sprowadzali z Rzeszowa
.
Podczas zakupu dostalem szampana , pilke z logiem Seata i bryloczek
Autko ma silni9k o mocy 75 KM i pojemnosci 1.6
Obecnie stoi na stalowych felach , ale to w niedalekiej przyszlości sie zmieni. Tydzien temu wymienilem w nim świece
jak bede mial mozliwosc to wzuce wam fotki starych swiec
Masakra
FoTeXy
[ wiadomość edytowana przez: taz dnia 2005-06-22 13:45:39 ]
[ wiadomość edytowana przez: taz dnia 2005-07-17 20:09:30 ]

A jak by jeszcze z dieselkiem pod maska to bardzo