, ja jeszcze nigdy nie jezdzilem po sniegu
,zawsze szkoda mi bylo roweru i zdrowia na takie akcje
. Czy da sie jezdzic np. po zamarznietym jeziorze ? czy odrazu gleba
, moze ktos wkrecal sruby do opon
. Jak ktos smiga w zimie to niech sie podzieli wrazeniami . Pozdro
normalnie na standardowych "tygryskach" z debicy
swego czasu jak jeszcze mialam dobry sprzet to smigalo sie caly rok bez wzgledu na pogode
.