Widzę, ze nie zostaęłm zlinczowany za odwołania zlotu! Też bardzo mi przykro
Starałem się jak mogłem, aby był ten zlot, ale jak miałem w perspektywie zaledwie 2 osoby, albo co gorsza przyjechałbym i byłbym sam to chyba by mnie szlag trafił
Nie wiem, w sumie to ja już nic nie organizuję, bo nie chcę znowu się rozczarować...
Jak coś to jestem chętny na zlot, a już napewno przybędę do Warszawy, jak będzie taki zlot jak ostatnio
Na to tyle, spadam
