Wczoraj jechałem swoją ave d4d 2000 r i nagle obroty staneły na 4000 potem spadły i tak pare razy za samochodem chmura dymy zdenerwowałem się bo to nowy samochód. Mechanik podłączył pod komputer samochód ale nie wykazał żadnych błędów w elektronice i pracował tak jak zwykle na wolnych tyle że troszkę kopcił, myśleli zeto turbina ale wykluczyli to bo nie chlapie olejem poztym podobno to nie wtryskiwacz bo ten silnik podobno jak maproblem z wtryskiwaczem to poprostu nie odpala po wyciagnięciu bagnetu okazało się że w oleju jest ropa a mx jest przekroczony 2 razy mechanik właśnie robiera silnik ale stwierdził że to najprawdopodoniej jakiś przelew szlak trafił już mi sie odechciew tej avensis. Jeśli ktoś wie co to może być to piszcie
[ wiadomość edytowana przez: marcin780 dnia 2006-04-06 09:46:45 ]

