Jechałem na lentich gumach E-7 (Kielce-Kraków)słyszałem tak jakby coś rytmicznie stukało o drogę. Nie przejołem sie tym widząc tą drogę.
W Krakowie coś strzeliło z prawej strony według mnie z tyłu. Stwierdziłem, że to nie mój samochód tylko jakaś wywrotka na poboczu wywaliła gruz czy coś takiego.
Ale ten chrupjący zgrzyt pojawił sie ponownie.
Zgasiłem radio i stwierdziłem, że jak skręcam w lewo na rondzie tylno koło rytmicznie o coś udrza (tuk,tuk, tuk).
Dzieje się tak tylko na zakrętach.
Co to za zgrzyt, wyglądał jak wystrzał. Pojawił się już 3 razy.
POMOCY?


