ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 22 lipca 2002 r.
w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów.1)
(Dz. U. z dnia 21 sierpnia 2002 r.)
§ 12. 1. W przypadku kradzieży tablic (tablicy) rejestracyjnych organ rejestrujący na wniosek właściciela pojazdu wydaje nowy dowód rejestracyjny i zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne z nowym numerem rejestracyjnym oraz nalepkę kontrolną po:
1) oddaniu dotychczasowego dowodu rejestracyjnego,
2) przedstawieniu karty pojazdu, jeżeli była wydana,
3) przedstawieniu zaświadczenia wydanego przez właściwy organ Policji potwierdzającego zgłoszenie kradzieży tablic (tablicy) rejestracyjnych.
2. W przypadku zgubienia tablic (tablicy) rejestracyjnych organ rejestrujący na wniosek właściciela pojazdu wydaje nowy dowód rejestracyjny pojazdu i zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne z nowym numerem rejestracyjnym oraz nalepkę kontrolną po:
1) oddaniu dotychczasowego dowodu rejestracyjnego,
2) przedstawieniu karty pojazdu, jeżeli była wydana,
3) złożeniu przez właściciela stosownego oświadczenia pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań.
3. W przypadku zniszczenia tablic (tablicy) rejestracyjnych organ rejestrujący na wniosek właściciela pojazdu wydaje, z zastrzeżeniem ust. 4, nowy dowód rejestracyjny pojazdu i zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne z nowym numerem rejestracyjnym oraz nalepkę kontrolną po:
1) oddaniu dotychczasowego dowodu rejestracyjnego i tablic (tablicy) rejestracyjnych,
2) przedstawieniu karty pojazdu, jeżeli była wydana.
4. (1

W przypadkach, o których mowa w ust. 1-3, organ rejestrujący, na wniosek właściciela pojazdu może wydać zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne (wtórnik) z zachowaniem dotychczasowego numeru rejestracyjnego, po przedstawieniu przez właściciela pojazdu:
1) dowodu rejestracyjnego,
2) karty pojazdu, jeżeli była wydana,
3) stosownego oświadczenia pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań.
Spradziłem - masz rację - pkt 4 dodany w maju 2004 dopuszcza wydanie tego samego numeru.
Ale - pomijając koszty - raczej odradzałbym to rozwiązanie w razie kardzieży. Jeśli nasz numer zostanie przyczepiony do identycznego samochodu, może zaistnieć konieczność wykazywania, że nie jest się wielbłądem. A zanim sie wytłumaczysz może potrwać np 48 godzin w izbie zatrzymań. Zdecydowanie nalezy wziąć nowy numer. W Warszawie praktyka jest taka, że WK w ogółe nie informuje, że jest możliwość dorobienia starych tablic (co chwilę trwa i samochód nie jeździ) tylko bierze kasę i od razu daje nowe blachy.