panowie mam problem. Świeci mi kontrolka od airbagu. diagnostyka wykazała że zepsuł się napinacz pasów od strony kierowcy. Gościu, który robił disgnostyke powiedział, że wlutuje mi tam opornik i bedzie git, ale ja wole mieć działający napinacz bo w razie czego(odpukać) nie chce dostac poduchą w twarz.
Moje pytanie jest takie, skoro napinacz działa mechanicznie, a nie elektrycznie to skąd komp od airbagów wie że coś jest z nim nie tak i gdzie ten gościu chciał wlutować ten opornik.
U mnie, jak patrzyłem do napinacza nie dochodzą żadne złącza elektryczne, tylko ta linka widoczna na zdjęciu
I jeszcze jedno: co tam się mogło popsuć, jechałem sobie i nagle kontrolka się zapaliła??
Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że może jakiś czujnik jest przy samych pasach, czyli pod plastikiem na słupku??
najbardziej ciekawi mnie kwestia tego oprnika!!
[ wiadomość edytowana przez: leczyko dnia 2006-05-29 01:53:19 ]