Mam pytanko jak w temacie - chodzi o Corollke z 89r. 1,8 diesel (sedan).
Wiem, ze Kayaba to jest to
, ale powiedzmy, ze nie chce zbytnio pakowac sie w koszty. Zalozenie jest, ze pojezdze tym autem jeszcze przez ok. 1 rok czasu, a dobrze by bylo, aby gwarancja na amorki wynosila 2 lata. Acha, mowa jest oczywiście o tylnym zawieszeniu.
Napiszcie prosze, jakie amorki lepiej kupic do tego auta (olejowe, gazowe)? Wydaje mi sie, ze oryginalnie w tych samochodach byly montowane olejowe. Czy mozna sobie bezstresowo wstawic w takim przypadku amorki gazowe? Jaki bedzie to mialo wplyw na zachowanie samochodu?
Znalazlem np. ma allegro (http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=109058977) wynalazek za 120 zl pt.: "Daco" - czy macie jakies doswiadczenia z ta firma? Niby 2 lata gwarancji na to cudo daja
. Albo wynalazek firmowany przez "Magnum Technology" (http://www.toyota.amorki.com/model.php?m=9593&o=1351&p=5334).
pozdrawiam,
Maciej
