co nie których to z dziwi bo auto jeszcze nie takie złe ale teraz w środę wypada mi ubezpieczenie i zaraz przegląd a starzy mnie wnerwiają, by w to nie ładować pieniędzy wiec nie będę se nerwy szarpał jeszcze bardziej wiec ląduję na złom bo nie sprzedam go za 500zl
Wiec jak pojadę na tuningowisko to będzie jego pożegnalny występ
póki co to nie wiem kiedy zacznę go rozbierać pewnie nie za szybko wiec można robić zapisy na parę rzeczy już jest zamówienie
