Jeżeli komuś z was włożono za wycieraczkę mandat i go nie zapłacił, a po ponad roku (ważne że po ponad roku) przyszło do was pismo o zapłacenie go, to służę pomocą w napisaniu odwołania. (tzn ja napisałem odwołanie po którym się ode mnie odczepili). Gdyby ktoś potrzebował to dajcie znać.
Oprócz tego ostatnio założyli mi (Straż Miejska) blokadę za złe parkowanie i chcieli mi dać mandat 300zł. Oczywiście nie przyjąłem go i poszło do sądu. Po dwóch rozprawach nie dostałem nic i zwolnili mnie z kosztów sądowych. Więc w tej sprawie może??? też mogę pomóc. Jakby była podobna.
I rada dla wszystkich. Jeżeli za bzdurę (waszym zdaniem) ktoś daję wam b. wysoki mandat to walcie ostro do sądu (czyt. nie przyjmujcie mandatów). Sąd zawsze (w 90%) da mniejszy.



pozdrawiam


Po 4 i pół roku przyszedł do mnie do domu smutny pan i wręczył mi wezwanie do zapłaty.