Witam ! Dzisiaj w Krakowie na Alejach gostek walnął mnie z tyłu na światłach. Ponoć było ślisko i go poniosło( Wygląda to z tyłu dość nieciekawie bardzo wgnieciony zderzak oderwany na jednym końcu , pogięta klapa bagażnika , przesunięte światła ... Można nim jechać ale wygląda fatalnie z tyłu. Dokładnie nie wiem jeszcze co bo jade do wyceny do PZU. Nie wiem na ile wycienią szkode bo wózek ma już 19 latek i 430 kkm na liczniku. Licze na jakieś 3 tysiaki.
Naprawy nie będę robił w Toyocie bo pewnie musiałbym nie wiem ile dopłacić, raczej
na używkach i znajomy blacharz.
Jak myślicie na ile mnie wycenią?

Rover się załapał - też miał zawieszenie do roboty.
.

