Ponieważ tor ten będzie za tydzień areną naszego zlotu, wdarliśmy się w kilka miejsc raczej niedostępnych zwykłemu kibicowi...
na początek wpadliśmy na trybunę główną i obejżeliśmy paradę:
potem pozachwycaliśmy się kunsztem kierowców w piekielnie mocnych maszynach. w czasie niektórychwyścigów na torze było około 3000kM... w 5-6 autach...
następnie wdarliśmy się po zażartej walce do parku maszyn, aby podejrzeć tajemnice mocy tych stalowych rumaków...:
a na sam koniec oddaliśmy się przyjemności podziwiania klasyków...
i to by było na tyle...
mam nadzieję że zachęceni relacją, przybędziecie tłumnie i 30IX spotkamy się na powyższym torze...

Zazdroszcze wam
moze za rok sie uda