Nie wiedzialem w ktorym dziale to napisac wiec z racji tego, że do dnia wczorajszego posiadalem Poloneza (musialem go niestety zezłomować
- byl to moj pierwszy samochod) postanowilem zadac to pytanie na tym forum.
Otóż w ostatnim czasie czytałem w pewnej gazecie motoryzacyjnej artykul na temat stozka i strumienicy (nie chodzi tylko o FSO).Pisze tam inaczej niz wszyscy mysleli do tej pory.Sam wiem, że stozek nic nie daje (no moze jak go sie dobrze odseparuje od cieplego powietrza z silnika, to moze uzyska sie ok. 1-2 KM
)ale jest tam napisane, że skraca on zywotnosc silnika o kilkadziesiat procent
.Czy to mozliwe? Prosze o opinie
Jesli chodzi o strume to pisze tam, ze należy ją montować w miejsce środkowego tlumika.Pod zadnym pozorem nie wolno jej montowac w miejsce katalizatora, tak jak to robią amatorzy, tak samo nie wolno go wycinać
A przeciez wszyscy mają stume w miejscu katalizatora
W zwiazku z tym, że slyszalem przerozneopinie na ten temat, proszę doswiadczonych i praktykujących te zabawki o wypowiedzenie się.
Troche trudno uwierzyć, żeby opinie fachowcow w prestizowej gazecie były omylne.
Pozdrawiam serdecznie.

a oni pewnie tak piszą bo według polskiego prawa samochód wyprodukowany z katalizatorem ma go posiadać
co do stożka to nie zgodzę się że zmiejsza żywotność silnika bo niby czym tym że jest filtrem powietrza
a zamotowany z dobrym dolotem i porządnie oddzielony od komory silnika wpływa korzystnie na prace silnika
