Witam wszystkich
Niedawno zostawilem autko na wlaczonych swiatlach (zapomnialem wylaczyc) i akumulator calkowicie sie rozladowal, ladowalem go przez 14h ale prostownik doszedl tylko do ok. 4,7A i sie zatrzymal.
Pojechalem do sklepu 10km i jak wracalem to juz bylo ciemno wiec jechalem na swiatlach, po jakims kilometrze spostrzeglem ze swiatla przestaly swiecic, w polowie drogi zjechalem na parking i zgasilem silnik i juz nie odpalil, ale kontrolki(rezerwa) dzialaly caly czas i swiatlo STOP tez, co moze byc tego przyczyna?
Dzis doleje wode do akumulatora i jeszcze raz naladuje mam nadzieje
ze to pomoze, przed sytuacja ze swiatlami wszystko bylo ok
[ wiadomość edytowana przez: daro_2105 dnia 2006-09-21 16:19:55 ]
[ wiadomość edytowana przez: daro_2105 dnia 2006-09-21 16:25:42 ]
[ wiadomość edytowana przez: daro_2105 dnia 2006-10-11 08:11:01 ]




i lampka slabego cisnienia w silniku (ok), woltomierz samochodowy pokazuje ze jest 12V, no to proboje go odpalic a tu rozrusznik stoi, cisza grobowa, sprawdzam swiatla (mijania, drogowe, pozycyjne, przeciwmgielne) zadne nie dzialaja, ogrzewanie wnetrza pojazdu i tylnej szyby tez, tylko migacze i awaryjne dzialaly bez zarzutu.