Za dużo nie wiem ale ...informacje dotyczące instalacji CNG można znaleść we wczorajszej prasie. W warszawie jest dokładnie jedna stacja ( ul. Kasprzaka 25) a w Polsce są bodajrze 22 sztuki. A jeszcze 3 miesiące temu były 2 w całej Polsce !!! Więc sieć stacji rozwija się dosyć prężnie. Zwłaszcza że cena budowy stacji są dużo większe niż zwykłych LPG. Co do ceny jaką podajesz to chyba podajesz cene hurtową za 1 metr sześcienny. Co do silników i ich przystosowania oglądałem krótki reportarz w jakimś programie motoryzacyjnym. Według Pana Iksińskiego samochody dające się najłatwiej przerobić to samochody z silnikami Dizla. Dodatkowo samochó przerobiony na tą instalacje może być zasilany tylko i wyłącznie gazem ziemmnym. Nie będzie już, że beznyzna i gaz tylko sam gaz. Cała instalacja będzie działać pod zwiększonym ciśnieniem. Do około 250 barów. Problem to ilość zbiorników na gaz a także ich waga. To napewno będą nawiększe problemy ale czego się nie robi żeby jeździć prawie za darmulca. Co najważniejsze ceny te nie będą mogły być jakoś zabardzo windowane gdyznawet jeżeli rząd walnie akcyze i nie wiadomo co a stacje dołążą marże zawsze pozostanie nam zrobienie własnej przydomowej stacji. Narazie dosć wysoko kształtują sieceny przydomowych pomp do gazu. Ale nie chce mi sięwierzyc, że Polska pomysłowośc i myśl techniczna nie wymyśli czegoś

. Wogóle całość zapowiada się bardzo ciekawie. Gdyż wiele firm łącznie z MZT-ka zamierza montować w autobusach tego typu instalacje. Pozostaje mieć nadzieje, że wtedy ogólnie spadną koszty transportu. Szczerze mówiąc nie moge siedoczekać kiedy zostanie to rozposzechnione. I cóż najwyżej będzie trzeba zmienić silniczek w DFie na Diselka

( chociaż podobno silniki benzynowe również można przerabiac ale wiąże się to z większymi kosztami )
[ wiadomość edytowana przez: Janek_125p dnia 2005-09-16 10:58:58 ]