moglibyscie pomoc? Mam w silniku zrobione: glowica obnizona 4mm, walek 385, kolo stoczone na 3 kilo, pod filtrem mam wywiercone dziur ile wlezie. Pali mi z 12-13 litrow, ale go nie oszczedzam, non stop pedal w podlodze, ma cholerne spalanie stukowe jak sie rozgrzeje, powyzej 80 km/h nie da sie jechac, na 3 i 4 biegu slabnie po rozgrzaniu, na wolnych obrotach kopci na czarno, jak sie przygazuje to juz nie, czyli ma chyba za bogata mieszanke. Poza tym jest tak, ze podkrecam mu wolne obroty, jest dobrze, chodzi w miare rowno, a po jakims czasie, znowu jakby mu obroty spadaly i mial za niskie. Jakie luzy na zaworach, jaki zaplon i jakie dysze do gaznika? Pytanie praktyczne: jak ustawic zaplon np na 13 stopni? Bierzecie katomierz i mierzycie czy jak?
[ wiadomość edytowana przez: ziemczon dnia 2006-11-12 23:12:28 ]

Ale obojetnie jaki gaźnik by nie był jechał podobnie. Wiec ja bym stawiał na gaźnik
najlepiej by bylo jakbys wzial od kogos gazniczek z auta ktore teraz jest na chodzie i dziala oki.. tak mi radzili i tak tez zrobilem i okazalo sie ze moje problemy jednak nie byly od gaznika