Dużo osób mnie prosiło żebym wkońcu zamieścił historię swojego Poldiego...
hmm od czego to zacząć...
hehe wiem że najlepiej od początku...
ym a więc:
zakup poldka: 28.04.1999r. (kosztował prawie 10,000 tyś. - niestety ale w tamtych latach poldki tak chodziły)
foto po zakupie: (zwykły oryginalny polonez)
Jest to 1.5GLE gaźnikowiec
rok pr. 1994
zaraz po zakupie został zagazowany...
na początku jeździł nim mój ojciec
potem gdzieś w 2001r. odziedziczył go mój starszy brat
gdy brat sobie kupił inne auto poldka porzucił...
Poldi miał iść na sprzedaż bo ojciec kupił Scenic'a
ale bez chwili zastanowienia odziedziczyłem go JA i śmigam do dziś
Od dawna już się interesowałem Tuningiem...
a wiec od razu zacząłem w poldiego "wkładać"...
ciemne szybki tył, końcówka wydechu, z tyłu lampy lekko przyciemnione, a z boku białe kierunki i tribal na drzwiach
z przodu brewki własnego wykonania, i pasek nad szybą w kolor nadwozia oraz polakierowałem lusterka w kolor
a tu ze Sceniczkiem
chorowałem na białe lampy wiec takie zakupiłem, i lotka HEKO i z tyłu za szybą rolety
felgi te co widać miałem pożyczone bo fundusze nie pozwalały na zakup alu.. z przodu zrobiłem grill siatex i jakieś "dyfuzory" pod zderzakiem... ale na następny dzień to zniknęło...
w środku też sie pozmieniało - elementy lakierowane na srebrno i ramka zegarów też srebrna, mieszek i koszulki na siedzenia niebieskie - podś. nóg czerwone
kuzyn przyciemnił sobie z przodu szyby i bardzo mi się to spodobało więc zrobiłem to samo
i zakupiłem ładne kołpaczki (imitacja alusków)
okazjonalnie od kolegi zakupiłem boczne owiewki HEKO (tylko ze niebieskie)
a tu ze Scenic'iem na postojówkach i halogenkach
- zrobiłem postojówki w kierunkach a z przodu zamontowałem żarówki "blue" i niebieskie postoje
na światłach i halogenach
to samo
a tu na aluskach 16'' kuzyna
opony 215/40 ZR16
piękność tylko troszkę za szerokie bo aż 9''
zakup tłumiczka sportowego - przelotowego
chorowałem na alufele ATS - strasznie mi się one podobały - i po długim poszukiwaniu okazjonalnie takie nabyłem tylko ze 13'' i w opłakanym stanie (pierwsze foto) chciałem z nich zrezygnować bo stan naprawdę był kiepski... ale postanowiłem że je odnowie -wiec je dałem do piaskowania(drugie foto) i ost. foto po malowaniu...
tu po malowaniu środka i tych trójkątów na czarno - jak w oryginale
do felg doszły chromowane wentyle
tu już tłumiczek na aucie i pierwsza przymiarka nowych alusów
nowy grill - listwowy - bez znaczka
a tu na aluskach ze Scenic'a - zniknęła tylna wycieraczka a białe lampy sprzedałem bo potrzebowałem funduszy
aluski Scenic'owskie 15'' tylko oponki troszkę za wysokie
usunąłem te pomarańczowe wstawki z przednich kierunków (po lewej z srebrną żarówką) po prawej jeszcze z wstawką dla porównania... nowy grill (przed szpachlowaniem tych wstawek)
później coś mi uderzyło do głowy i poldka chciałem sprzedać... bo już go ruda zabardzo jadła...
tu grill już po szpachlowaniu i zrobiłem nowe brewki zachodzące na kierunki...
ale po długim namyśle zrobiło mi się poldka szkoda i postanowiłem się wsiąść za niego... oddałem do warsztatu znajomego aby zlikwidowali rudą... (tu sorry za jakość zdjęć ale były robione telefonem)
foto w trakcie remontu
a tu przód
jak już się spawało to postanowiłem że z tyłu zrobię klapę na gładko i z przodu bad looka i kupie szerokie zderzaki z caro plusa...
i tak też zrobiłem - kupiłem coś takiego: przedni zderzak z caro plusa poszerzany z ogromnymi wlotami... a tył oryginał
kupiłem Groclinki - w opłakanym stanie... ale za 100zł to prawie jak za darmo... gość je trzymał w stodole
wiele osób dyskutowało na ten temat że z tyłu jest podłokietnik... kłócili się że to jest fabrycznie wstawiany... ale teraz już wiem że nie... to ten gość od którego kupiłem go dorabiał bodajże z łady?
Ciąg dalszy w części 2-giej....
[ wiadomość edytowana przez: Remusek dnia 2007-01-30 02:58:41 ]


muszę coś z tym pokombinować...
















ale jako że to twoje i zapewne dobrze się w nim czujesz, życzę kolejnych udanych przeróbek i eksploatacji 

















jestem fane poldka mam ztuningowanego poldka ale nie tak jak ty . A i jeszcze najważniejesz za ile bys go opchnoł