i po prostu wysiadam
Rollka czasem mnie przykro zaskakuje i nie chce odpalić. W ramach testu postała 2 dni na dworze. Wczoraj rano odpaliła ale trzeba ją było trochę dłużej na kluczyku przytrzymać natomiast dziś rano... za 7 razem poszła
Wydaje mi się, że dzieje się tak gdy długo stoi na zimnie (silnik się wyziębi, w nocy było gdzieś ok. -7 C). Czy ktoś wie co jest przyczyną?? Niestety moi mechanicy rozkładają ręce a mi po prostu nie wierzą
Wiem, że mam spalony czujnik temp. silnika - możliwe że to on jest sprawcą tego zamieszania (czasem na wolnych obrotach na nagrzanym silniku ma 1400-2000
), w środę chcę go wymienić.
Plisss pomocy bo brakuje już pomysłów co jej może być!!
