Wreszcie tatko przekazał mi kanciaka (powiedział ze kupuje nowy a tego nie opłaca sie remontowac i opłacac...)
furka ma 65 tys przebiegu nie duzo... a pokazuja sie problemy:
- blacharka poza małymi szczegółami ok,
- samochod wozi sie na boki odchyły 5-10 cm przy małych predkościach przy wiekszych nie odczuwalne
- czasem sie troche dławi i ma mi sie zdaje mało mocy
- ręczny działa ale tylko jak nie ma duzej górki.
Reczny podkręcic i bedzie ok?? Ale co z tymi odcyłami i luzem na wale kierowniczym ( tak mi sie zdjae bo krece kierą a koła stoją..)?
wczesniej troche przy nim robiłem, ale teraz chce go odstaiwc na extra, jakies ładne nakładki na progi od czego mozna je załozyc ?
łoj rozpisałem sie troche... wrzuce foty
zamontowałem nawet półke z tyłu małymi głośniczkami, chyba wiesnjacko nie wyglad przynajmniej nikt mi nie mowił
[ wiadomość edytowana przez: GDA dnia 2007-04-18 07:54:00 ]
[ powód edycji: fotki, tytuł ]

wymieniłem tłumiki na KO. Ostatnio kupiłem sprzęgło tylko bez łożyska, bo coś mi przy samej górze łapie linką nie da sie nic zrobić moze wymiana pomoże.





, a wnętrze to wygląda jakby miał z 18 razy mniej.