Witam,
mam następujący problem.Zauważyłem ze podczas załaczania Abs-u podczas uruchamiania samochodu, kontrola ABS jakoś dziwnie mruży-po chwili znika tak jak znikała.Słychać takie charakterystyczne pykniecie załączającego sie ABS-U. Dzisiaj trochę popadało wiec chciałem sprawdzić czy działa ten ABS-no i sie przeliczyłem.Rozpędziałem samochód do 50km/h na mokrej ulicy, gwałtownie zahamowałem i dupa-koła zblokowało, zaczeły piszczeć .Podczas hamowania zapaliła sie kontrolka ABS(nie pamietam czy tak powinno być?).W zimie wszystko działało ok. CO to moze być??Kontrolka nie pali sie podczas jazdy.Pzdr
Aha jeszcze jedno po silniejszym hamowaniu słychać później ze coś trze w tylnym prawym kole.-słychać tylko na jakichś łukach np.podczas jazdy na rondzie. Pzdr
