Dzisiaj rano wyjeżdzając do pracy zauważyłem że nie świeci się "ikonka" akumulatora na tablicy, myślałem że to może jakaś mała awaria (przepalona dioda, urwany kabelek), po przejechaniu jakichś 10 km (przy pełnym obciążeniu akumulatora - światła, wycieraczki, dmuchawa, radio) w pewnym momencie przestało grać radio (działa, ale "bez dźwięku") i wszystkie wskaźniki na tablicy świeciły słabiej ...
Udało mi się jeszcze przejechać jakieś 10 km i już wiedziałem, że coś jest nie tak (praktycznie niewidoczne podświetlenie tablicy, wycieraczki ledwa się ruszały, przy włączeniu kierunkowskazu na tablicy zaczynała się świecić "ikonka" takiego trójkąta), zatrzymałem się na parkingu i sprawdziłem światła (ledwo świeciły), wyłączyłem silnik i to już był jego koniec - nie odpala (świecą się wskaźniki, ale nawet nie próbuje "kręcić").
Proszę o wskazówki i ewentualną pomoc w tej sytuacji.

