Witam.
Naczytalem sie juz na forum o czarnym dymie z rury ale nadal nie wiem co to dokladnie moze byc.
Sytuacja wyglada tak ze bardzo sporadycznie zdarza sie, ze jak zapalam autko a pali za pierwszym razem bez problemu to czasami jednak nie udaje sie odpalic i jak probuje drugi raz to juz musze krecic kilka dobrych sekund zanim zaskoczy. Jak zaskoczy to przez moment wypluje z wydechu czarny dymek ale tylko jeden i juz jest ok. Zdarzylo mi sie to chyba 4 razy przez pol roku z czego niestety raz podczas jazdy przy skreci na skrzyzowaniu. Jade, skrecam a tu silnik stop. Dokulalem sie na pobocze i znowu kilka sekund musialem go krecic a to bylo jakis miesiac temu. Sytuacja jest losowa i nigdy nie wiem kiedy sie powtorzy. Co to moze byc? Dodam ze zrobilem od wymiany oleju 9tys km i ubylo mi jakies 5mm oleju na bagnecie.

