Mam problem z escorcikiem, po wymianie popychaczy i wywaleniu katalizoatora autko strasznie szarpie na zimnym silniku podczac zmiany biegu oraz przyspieszania, a takze reducji. Silnik nie jest dynamiczny jak dawniej, ładnie przyspiesza dopiero od 4000 obr/min. a do 3 tyś jak dla porównania fiat uno 1 L z kawałkiem.
Moze to miec cos wspólnego z z cewką?, kable , swiece nowe, wszystkie filtry zmienione. Oleju nie bierze ani kropli. Śłychac jakby był przytkany, ale to moze przez kata. ze go niema i jest rezonans. Ale i tak czuc po dodaniu gazu, ze nie wkręca sie na obroty jak kiedys. Duuuuzo pali. czuć dziwny zapach spalin, złotawy osad na koncówce wydechu (ale to chyab przez brak kata).
P.S.
Co odpowiada za jazdę na ssaniu, i jak rozpoznać objawy?
Silniki jakos tak dziwnie wyje jakby chodziła właśnie na ssaniu.
Dzieki z góry, za przeczytanie tego bałaganu i ew. odpowiedz
P.S.1
escort 1997 1.8 16 115ps
[ wiadomość edytowana przez: dj_jim dnia 2007-05-17 19:05:13 ]
