Wiem że już kilka postów na temat stuków w silniku 1.6 GLI było, ale pozwoliłem sobie zacząć nowy wątek.
Po odpaleniu silnika słychać metaliczne stukanie, gdy silnik się rozgrzeje do 70-80 stopni stukanie trochę się ucisza, ale nadal jest słyszalne, po za tym wydaje mi się że samochód jest trochę mułowaty.
Komputer resetowałem dziesiątki razy, wymieniłem hydrauliczne popychacze i wałek rozrządu, ale nadal jest to samo
Diagnostyka komputera nie wykazuje nieprawidłowości. Nie mam pojęcia co to może być


) i gościu,który to robił był zaszokowany stanem cylindrów i gniazd zaworowych(nagar starł suchą ścierką). Też radził mi zlać to stukanie. A jeżeli to faktycznie panewka na wałku( do wymiany potrzebny spory rozwiertak ) to przy książkowych obsługach nic nie powinno się stać.
i w/g mnie jest to normalny objaw.
