ok dziękuje za pomoc. Zakłucenia zniknęly mniej wiecej w 90%. Nie mam założonego filtra ale jest o wiele wiele lepiej. Słychać takie leciutkie pyrkanie w głosnikach i jego głośność sie nie zwiększa po dodaniu gazu. Głośność a nie częstotliwość. Puścilem na próbę zasilanie radia i wzmaka bezposrednio z aku ( wcześniej miałem radio podpiete chyba pod kable od zapalniczki) i praktycznie pomogło. Najgorsze jest to, że na wyłaczonym silniku i podpiętym prawie samym radiu i wzmacniaczu pod akumulator słychać w głośnikach jakby odtwarzanie płyty. Kiedy słychać obracanie sie płyty w radiu to przenosi się to na subwoofer i na inne głośniki podpiete pod wzmacniacz. Wszystie inne podłaczane do radia grają bez najmniejszych zakłuceń. Mozliwe żeby akumulator mógł sam w sobie powodować takie dziwne obiawy? Albo wzmacniacz (blaupunkt GTA 400). Na razie w planach mam odwiedzić firmę w której pracuje znajomy mojego przyjaciela. Firma zajmuje się instalacją audio, cb, nawigacji i alarmów. Powiedział, że jak przyjade to mi wszystko zrobi zobaczymy jak bedzie w praktyce. Jakby co to zajadę do Gdyni

Do zobaczenia :>