Od pewnego czasu mam problem, a mianowicie:
Jadąc na V czy też IV biegu, gdy silnik pracuje na wyższych w miare stałych obrotach przez jakiś tam dłuższy czas, nagle coś jakby przytykało się. Naciskam pedał gazu, a samochód praktycznie nie reaguje, przyśpiesza ale bardzo bardzo powoli. W zasadzie auto nie ma przyśpieszenia, kompletnie nie zbiera się i tak jest do momentu gdy zatrzymam samochód wyłączając później silnik. Po ponownym odpaleniu wszystko jest ok chyba, ze dalej rozpędzę samochód i jak na początku pisałem silnik pracuje na wyższych, stałych obrotach przez powiedzmy około jeden może dwa kilometry. Chciałbym też zauważyć, że jeżdżac po mieście, gdzie często się redukuje i nie jeździ zbyt długiego dystansu tak jak wyżej pisałem, nie zauważam tego problemu.
Jeśli ktoś ma jakieś sugestie, to będę bardzo wdzięczny.
